Strony

czwartek, 24 listopada 2011

Ogłoszenie

Wiem, że niektórzy z Was i tak mają ochotę mnie zjeść, bo nie dość, że publikuję raz w tygodniu, to jeszcze cały czas "coś" wyskakuje. W tym tygodniu miałam jednak próbne matury, trochę się do nich przygotowywałam, a poza tym nieco mnie wyczerpały, szczerze mówiąc, po powrocie do domu nie miałam już ochoty na nic. No i piszę kolejny rozdział "Chaosu", który jest długi, uprzedzam za wczasu. Więc niestety rozdział nie ukaże się w sobotę, ale nie martwcie się. Jeżeli dam radę, Chaos pojawi się w środę, a w sobotę dodam rozdział czegoś innego. A jeżeli nie, Chaos pojawi się w następną sobotę, ale za to w kolejnym tygodniu dodam dwa rozdziały na raz, żeby jakoś nadrobić te braki.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, robaczki :*

Trzymajcie się ciepło :)

21 komentarzy:

  1. Zjeść ???
    Nigdy w życiu ! No może trochę drapnąć i poprychać :)
    Bo któżby tworzył takie perełki jak Serce czy Pożegnanie ?
    *zawiązuje supełek na ogonku w intencji wyników z próbnych matur :)*
    mrk

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no głodna jestem ale Cb nie zjem xD

    Trzymaj się ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy7:05 PM

    Ale mam nadzieję, że dobrze ci poszły próbne matury. ^^ Trudne były? Aż boję się zobaczyć, bo... bo to już za rok. T_T
    Jak zwykle z utęsknieniem czekam na rozdział czegokolwiek, także niczym nie musisz się martwić. ^^
    Życzę dużej ilości weny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie martw się, jeżeli chodzi o podstawę, były dość proste :). Z rozszerzeniem gorzej :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podstawowa matma? Toż to zgroza była!

    Czyżby jutro rozszerzony polski? ;) Cóż, życzmy sobie powodzenia >.>

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieee, podstawowa matma była okej xD. Co prawda nie zrobiłam zadań otwartych z bryłami, bo ja tego w ogóle nie ogarniam, chociaż od podstawówki się uczę, ale co tam! :D Ważne, że zamknięte były łatwe. Mnie czeka i polski i historia :D. Też rozszerzenie. Z czego tego drugiego nie zdam :P. Niestety :). Ale powodzenia, robaczku, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy4:35 PM

    Witam. Czytam twojego bloga już od dłuższego czasu i jakoś wcześniej nie z komentowałam żadnej notki choć były bardzo ciekawe (zdaje się iż to było tylko i wyłącznie lenistwo). Podobają mi si twoje wszystkie opowiadania, ale mam do Ciebie pytanie: Czy w najbliższej przyszłości pojawi się rozdział ''You Found Me''? To opowiadanie mnie najbardziej zafascynowało i już od dłuższego czasu czekam na nową notkę. Mam nadzieje iż opublikujesz coś nowego. Pozdrawiam XXX

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy7:21 PM

    Trafiłam tu już jakiś czas temu i w dość krótkim czasie przeczytałam praktycznie wszystko, co tylko ukazało się na tym blogu. Masz naprawdę wielki talent, którego niejeden by Ci po zazdrościł, ale...
    No właśnie. Jeśli mam być szczera, to nie jestem zadowolona i tu nawet nie chodzi o to, że czasami się nie wyrabiasz z dodawaniem notek czy coś. Jesteś przecież tylko człowiekiem i masz do tego prawo. Denerwuje mnie jednak to, że niektóre opowiadania stoją w miejscu. Chociażby ten nieszczęsny Theodore. Już nie pamiętam, jak dawno pojawiła się ostatnia notka. Zamieszczasz tu fantastyczne historie, ale kiedy na kolejny odcinek trzeba czekać pół roku, to.. po prostu odechciewa się tego czytać. Ponoć apetyt rośnie w miarę jedzenia, tylko że mnie nie bawi chodzenie na głodzie przez taki długi okres czasu. Dlatego mam do Ciebie prośbę... Postaraj się dodawać notki według jakiegoś schematu tak, żeby z każdego opowiadania pojawiało się coś nowego chociaż raz na miesiąc, no, nawet dwa. Bo jeśli te opowiadania będę tak długie jak te o Desmondzie, to może uda mi się dożyć zakończenia.
    Mam nadzieję, że nie obrazisz się za to, co napisałam. To tylko taki mały bulwers z mojej strony, bo jestem Twoją czytelniczką i dołuje mnie to, że przeczytałam kawałek fantastycznej historii, a resztę muszę sobie sama dośpiewać.
    No i... mam nadzieję, że próbne poszły Ci dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. XXX - nie wiem dokładnie, jak to będzie ;). W przyszłym tygodniu prawdopodobnie uda mi się dodać jedynie "Chaos", a później mam nadzieję, że You Found Me też się trafi :).

    Do drugiej pani - prowadzę aktualnie dwanaście opowiadań, publikuję raz na tydzień, nie, nie da się zrobić tak, żeby odcinek każdego opowiadania pojawiał się przynajmniej raz na dwa miesiące. Niestety, mam aktualnie tyle czasu ile mam i tego nie zmienię. Rozumiem, że komuś może przeszkadzać częstotliwość dodawania rozdziałów, ale to zależy od mojej weny. Owszem, mogę teraz iść i napisać kolejny odcinek Theodore'a na pięć stron, z tego, co mi przyjdzie do głowy i dodać, ale nie wiem, czy będziesz chciała to czytać. Różnica między takimi opowiadaniami a Every Me, jest właśnie taka, że EM było bardzo długie, więc nawet jak brakowało mi weny, mogłam wstawić jakiś odcinek "przerywnikowy", coś co niekoniecznie wnosiło cokolwiek do akcji opowiadania, bo te rozgrywało się z dnia na dzień. Theodore ma rozdziałów dwanaście i napisanie każdego kolejnego jest dla mnie wyzwaniem, bo chcę tam zawrzeć wszystko, co miałam w planach. Rozumiem, że to może denerwować, ale raz jeszcze powtórzę - nic na to nie poradzę. Mogę zawiesić jakieś opowiadania, dwa, pięć, dziesięć, ale to i tak nie będzie znaczyło, że będę miała ochotę pisać to czy tamto. Myślę, że właśnie dlatego wciąż publikuję - że mogę pisać to, co mam ochotę, a nie MUSZĘ coś pisać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy3:34 PM

    Skoro tak stawiasz sprawę, to chyba pozostaje mi tylko czekać. Tylko błagam, nie za długo...

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy4:03 PM

    Spokojnie, posiedzę na facebooku do środy i dam radę *trzęsie się* D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy6:06 PM

    A może by tak kiedyś Drag Queen? :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy1:37 PM

    Nie, nie!
    "KSIĄŻĘ" !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej :D
    Tak jak ktoś już wcześniej napisał, czytam twojego bloga od jakiegoś czasu, ale jakoś nigdy nie komentowałam. Uwielbiam twój styl pisania i i, mimo że jestem bardzo wybredną czytelniczką, z przyjemnością odwiedzam twojego bloga, a właściwie oba blogi, bo czasami lubię powrócić do EMY.
    Zaczęłam też pisać własnego bloga i byłabym niezwykle wdzięczna, gdybyś wyraziła swoją opinię na jego temat. Jak na razie jest tylko jeden krótki rozdzialik, ale w najbliższym czasie wezmę się za niego pełna parą ^^.
    http://amai-no-akumu.blogspot.com/
    Czekam na twój kolejny rozdział i mam nadzieję, że próbne matury poszły Ci dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimowy5:46 PM

    Już środa. Wracam ze szkoły, idę na dwór z psem. Wracam. Przychodzi koleżanka - rozmawiamy, pijemy kawę, palimy. Właśnie poszła. Włączam laptopa z bananem na twarzy, zaglądam... Nie ma Chaosu. Maja cicha nadzieja poszła się je'ać. Ale i tak łudzę się, że apetyt szybko zostanie zaspokojony.

    N.

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety, w grę wchodzi druga opcja - rozdział będzie w sobotę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy6:52 PM

    Więc muszę wskrzesić marne resztki cierpliwości. Zanadto uzależniłam się od tych twoich historii. No nic, pozostało tylko pogratulować talentu.

    N.

    OdpowiedzUsuń
  18. Raz jeszcze przepraszam. Mam nadzieję, że rozdział będzie wart czekania.

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy9:02 PM

    Matko. Dać ludziom palec, a wezmą rękę. Mało gdzie można spotkać tak płodnych (jeśli ten wyraz Cie nie uraża) blogerów. W dodatku wszystkie opowiadania są przeciekawe i mają dobrze zbudowane tło fabuły.(ale wazelina :P) Jeśli o mnie chodzi, to na każde nowe opowiadanie mogę czekać tyle, ile będzie trzeba bez trucia Tobie dupy.
    P.S. Łączę się w bólu pomaturalnym. Pro dla Ciebie za historie w rozszerzeniu. Ja się męczyłam z biologia i chemią ^^
    Pozdrawiam, Cannum

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziękuję, chociaż historii niestety nie zdałam :). Ale dostałam się na następny etap olimpiady, wiec może tu coś ugram :P

    OdpowiedzUsuń