Strony

sobota, 3 grudnia 2011

Witajcie znowu :)

Po dłuższej niż zwykle przerwie, ale już to wyjaśniałam. Matury, nie licząc historii, poszły dobrze, a w niektórych przypadkach nawet bardzo dobrze, co mnie cieszy, ale... Mam dla was złą wiadomość. Dostałam się na kolejny etap olimpiady historycznej i muszę się do tego trochę przyłożyć, żeby nie zrobić sobie siary. Nie spodziewałam się tego w ogóle, szczerze mówiąc, więc tym bardziej jestem nieco... zdezorientowana. Tak więc znowu mogą się pojawić opóźnienia i tak dalej, przepraszam, przepraszam. Ale póki co, na przyszły tydzień nadal planuję dwie publikacje, prawdopodobnie obie pojawią się w sobotę. Powinnam dać radę z pisaniem, chociaż...
Znacie mnie już trochę :P

Enjoy.

P.s. Mam nadzieję, że ktokolwiek dotrwa do końca rozdziału, bo zdaję sobie sprawę z tego, że jest baaardzo długi i niekoniecznie ciekawy.

8 komentarzy:

  1. Anonimowy7:49 PM

    jaki długi rozdział. jestem pełna podziwu, aż otworzyłam usta, jak przewijałam stronę

    szkoda, że nie lubię tego opowiadania, serio :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy8:34 PM

    Uwielbiam;* ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy10:15 PM

    Niekoniecznie ciekawy? Strasznie ciekawy! Więcej takich rozdziałów, kochana! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki dłuuugi rooozdział!^^ Nie czytałam jeszcze tylko go przewinelam ale nie wierze ze może być nie ciekawy;)Zabieram sie do czytania.

    I gratulacje za matury i olimpiade^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy4:45 PM

    Haha. Ponieważ durne ze mnie stworzonko, to wysłałam Ci dwa maile, bo w pierwszym dostałaś nie to, co trzeba :D
    Skup się na olimpiadzie, bo te przedmiotowe to straszna mordęga :)My grzecznie poczekamy na nowości. I nie wiem, jak u Ciebie w szkole, ale u mnie śpiewają, że czekają nas jeszcze matury w styczniu :X

    Pozdrawiam, Cannum

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy8:30 PM

    Czy można uzyskać informację, co z Wyzwaniem ?
    Jest chwilowo zaniechane czy zawieszone ?
    Bardzo się wkręciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chwilowe zniechęcenie, zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bleh, chwilowe zaniechanie, co ja bredzę od rana xD

    OdpowiedzUsuń