Strony

sobota, 11 sierpnia 2012

Cześć :)

Chciałabym zacząć od wielkich podziękowań dla Natalii, która zajęła się betowaniem dzisiejszego rozdziału w zastępstwie za moją betę :).

A co do rozdziału... Cóż, nie jest to coś, co szczególnie mi się udało, ale tym razem przynajmniej mam jakieś wytłumaczenie. Oczywiście w przyszłą sobotę "Chaos", następnie "Wyzwanie", i po kolejnym odcinku przygód Amira i Nadima, zamierzam skoncentrować się na ostatnim (w końcu!) rozdziale "Drag Queen" i naprawdę liczę, że mi się to uda :). Także póki co głosowań żadnych nie będzie, ale jeśli macie swoje propozycje tego, czym powinnam zająć się później (wiem, że bardzo dawno nie było "You Found Me"), możecie śmiało pisać.

23 komentarze:

  1. Anonimowy1:48 PM

    WYZWANIE, TAK <3333333333333

    alex

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału Wyzwania. Jest to dla mnie ulubione opowiadanie Twojego autorstwa. A co do późniejszych propozycji, to bardzo cieszyłabym się właśnie z You Found Me, a jeszcze bardziej z Little Piece of Heaven. Oczywiście również cieszę się z nowego rozdziału Anything For You i doceniam Twoją ciężką pracę ;) oby tak dalej! Pozdrawiam i weny życzę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy2:16 PM

    Ja również ucieszyłabym się z Little piece of heaven :)
    Boginikokainy

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy3:34 PM

    Hej :D
    myślę, od czego właściwie powinnam zacząć, ale najlepiej będzie chyba od początku. "Przygodę" z Twoją twórczością, droga Silencio, rozpoczęłam dosyć dawno z Every Me i byłam kompletnie zauroczona. Możliwe, że zostawiłam Ci nawet jakiś ślad w postaci komentarza, ale pamięć mnie już zawodzi i nie jestem pewna. W każdym razie, miałaś mnie już wtedy w całości, ale muszę przyznać, że w wyniku kilku komplikacji i zawirowań w życiu musiałam (albo może chciałam) zrezygnować na jakiś czas z opowiadań yaoi. Kiedy mniej wesoły czas mi minął, od razu przyszło mi na myśl opowiadanie o charyzmatycznym Brandonie i jego szaleńczo-uroczo-opiekuńczym Desmondzie. Przeczytałam drugi raz i drugi raz wpadłam po uszy. Byłam ciekawa innych Twoich tworów, więc trafiłam tutaj i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa :) Nadrobiłam wszystkie zaległości i muszę Ci powiedzieć, że jesteś absolutnie, absolutnie, absolutnie genialna! Twój styl bardzo mi odpowiada i całkiem dobrze się to czyta. Co prawda, zdarza mi się omijać niektóre długawe przemyślenia bohaterów, ale to w niczym nie przeszkadza. Hm... bardzo dużą uwagę skupiasz na fabule. "Chaos" jest wg mnie mistrzostwem jeśli chodzi o zarysowanie historii. Wspaniale też potrafisz oddać charaktery i osobowości swoich postaci. Niesamowite, jak wszystkie podejmowane przez nich decyzje są motywowane przez dane cechy. Bardzo wdzięcznie opisujesz osoby rudzielców, których, jak zauważyłam jest całkiem sporo. To też na pewno plus :) Bardzo lubię opowiadania w alternatywnym świecie fantasy, więc z utęsknieniem czekam na kolejne części "You Found Me" i "Chaosu". Zobowiązuję się też do wylania kilku słów pod nowymi rozdziałami, chociaż nie jestem tak skora do wzruszeń i rzewnych łez, jak niektóre czytelniczki. Sądzę, że należą Ci się podzękowania za milutkie ciepło w brzuchu, które zawsze u mnie powodujesz :) Więc, dziękuję i wyczekuję :) Życzę mnóstwa inspiracji.

    ViolettiHousut

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :). Dziękuję Ci za pierwszy komentarz i cieszę się, że opowiadania Ci się podobają ^^. Dziękuję za życzenia i pozdrawiam serdecznie :).

      Usuń
  5. CHYBA UMARŁAM I JESTEM W NIEBIE *.* WYZWANIE PO CHAOSIE, YEEY!

    Nawet nie możesz sobie wyobrazic tego, jak bardzo się cieszę <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy11:01 PM

      Oj zgadzam sie z tobą.
      Wszyscy kochamy Wyzwanie <3

      Usuń
  6. Anonimowy3:53 PM

    Nie mam gdzie Cię oachać więc stwierdziłam, że to miejsce dobre jak każde inne. No, więc zrobi się tak kitaśnie słitaśnie, że nie wiem, ale pewnie nie ja pierwsza - i nie ostatnia - Ci tak słodzę ;p Postaram się streścić, ale pewnie wyjdzie jak zwykle xP
    Uno; uwielbiam twoje one shoty za to, że są o czymś, a nie o samym pieprzeniu po kątach. No i oczywiście też za brak cukierkowych happy endów, których strasznie nie lubię, ale to już wina mojej zacnej psychiki.
    Sekundo; w ogóle strasznie mi się podoba to co piszesz i jak piszesz, chociaż za mną dopiero Sunrise, L&N oraz oneshoty. Dobra, skoro już przy tym jesteśmy to właśnie przestałam być w jakikolwiek sposób konstruktywna i przydatna.
    No, bo... No, bo... On NIE MOŻE ZOSTAĆ CZŁOWIEKIEM. Jak przeczytałam, że jest możliwość zrobienia z niego człowieka zaczęłam krzyczeć do ekranu "Amadeusz, NIE!" co chyba wyglądało lekko niepokojąco, bo moja siostra - która mi de facto tego bloga pokazała - się zainteresowała moim stanem zdrowia. Chwila, wspominałam, że ten słowotok dotyczył Sunrise? Nie? To teraz mówię. Skoro już jestem w fazie bezsensownego bełkotu wpomnę, że zostałam utożsamiona z Amirem. No i to chyba na razie na tyle, ale pewniebjeszcze Cię moimi 'przemyśleniami' pomęczę nieraz ^ ^
    Btw moja siostra pokornie prosi Cię o Księcia.

    Asis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie musisz się streszczać xD. Czytałam Twój ostatni komentarz pod "Sunrise" także bez problemu domyśliłam się, czego dotyczył słowotok, więc spokojnie ^^. Co do fabuły - jest już właściwie z góry zaplanowana i niczego w tym względzie ani nie zdradzam, ani nie zmieniam, więc nic więcej nie będę na ten temat mówić :). Pozdrowienia dla starego transwestyty ;).

      Usuń
    2. Anonimowy7:14 PM

      Hah, dzisiaj wszystko leci mi z rąk i moim zdaniem to niewątpliwy znak, że "mój" demon chce mi coś przekazać xD Kurde, na pewno ma na imię Ążuolas...
      Jak nie muszę się streszczać ro jeszcze mi się przypomniało co miałam napisać. Oachiwania krótki ciąg dalszy; kolejną rzeczą, za którą mnie masz jest to, że do opowiadań nie wykorzystujesz boguduchawinnych postaci z anime/filmów/książek ect.
      Nie lubię być trzymana w niepewności, ale spoilerów też nie. Chociaż ostatnio dowiedziałam się, że jest to słowo szerokopojęte... W każdym razie jak tylko zobaczę tego starego transwestytę to zanim go zatłukę nie zdążę go od Ciebie pozdrowić, przykro mi xP

      [Asis]

      Usuń
    3. Ażuolas to piękne imię :D. Nie wykorzystuję postaci z filmów etc., bo to nie są fanficki tylko "normalne" opowiadania i raczej nie skłaniam się do pisania tych pierwszych ;). Czemu aż tak bardzo nie lubisz biednego transwestyty?

      Usuń
    4. Anonimowy7:57 PM

      Bo mi zniewidzialnił Ążuolasa! Tak przynajmniej podejrzewam, bo przecież zawsze ktoś musi być winny. A przecież to z pewnością nie tak, że to ja nie mam "daru widzenia", albo po prostu demony nie istnieją xD
      Hm, dobrze, że nie piszesz fanficków (przynajmniej dla mnie), bo ja od razu uciekam z blogów, na których widzę "Sasunaru" i takie tam, więc nie odkryłabym pokładów tego całego "dobra" ;p

      Już-wiesz-kto

      Usuń
    5. Też się cieszę, że nie piszę xD. A może ten transwestyta to Ążuolas? :D

      Usuń
    6. Anonimowy10:56 AM

      O fak! Ten transwestyta to Ążuolas? o_O
      Hm, tak się teraz zastanawiam.czy wiesz kogo wtedy miałam na myśli xD Serio ten demon w turkusowych kozaczkach (czy jakoś tak) ma na imię Ążuolas? ;p
      I od razu uprzedzam, że nie wiem czemu "stary transwestyta" - pewnie przez to jak moja chora psycha go przedstawiła. W każdym razie niech nikt nie bierze tego do siebie.

      Asis of kors

      Usuń
  7. Anonimowy11:12 PM

    Ooo... och dlaczego?
    Komentarze nie chcą mi się zamieszczać na Every-me...
    Głupi onet.
    Boginikokainy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, robaczku ;)

      Usuń
  8. A ja z uporem maniaka będę się upominać o You Found Me... może w końcu uda mi się wyprosić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Za dwa tygodnie Wyzwanie? *podskakuje z radości i piszczy ze szczęścia* :DD

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak! Wyzwanie i Drag Queen!! Nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy9:50 PM

    Ja dopisuję się do próśb, błagań i skamlań o YFM. Szkoda, że tak mało jest głosów na to opowiadanie. Nie przepadam za Wyzwaniem. ;)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  13. Pisz co chcesz. Tylko błagam Cię Silencio, pisz:) bo ja sie zakochalam w Twoich opowiadaniach i niecierpliwie ich oczekuje. Wszystkie one są dla mnie jak czekolada i papierosy- uzależniające. Powinnas na wstępie ostrzegać, że jak ktoś raz tu wejdzie to utonie w oceanie cudowności. ;) pozdrawiam Cię serdecznie . ;) i cichutko czekam na kolejną porcje "czekolady" ;)

    OdpowiedzUsuń