Strony

czwartek, 6 września 2012

A więc...

... skończyłam :). Co prawda ze sporym opóźnieniem, biorąc pod uwagę to, co dość nieostrożnie zapowiedziałam, ale tak, w końcu jest ostatni rozdział. Nie wiem, czy takiego zakończenia oczekiwaliście i czy jesteście z niego zadowoleni, ale cieszę się, że są wciąż na tym blogu czytelnicy, którzy byli ze mną niemalże od początków pisania "Drag Queen" :).
Z racji tego, że wypada podziękować w takiej okazji, dziękuję na pewno wszystkim swoim betom (trudno stwierdzić, ile ich było, podczas całego sprawdzania "Drag Queen", na pewno przynajmniej trzy), w tym szczególnie swojej aktualnej becie - Magdalenie :).
Dziękuję Cannum, która zrobiła obrazek widniejący przy rozdziale.
Dziękuję Luanie, która komentuje bardzo regularnie, dostarczając mi masy radości i jest ze mną chyba jeszcze od poprzedniej epoki :D.
No i Wam - wszystkim pozostałym czytelnikom, którzy na "Drag Queen" czekali, niezależnie ilu Was jest.

Koniec stylu patetycznego ;).
Buziaki robaczki i...
... cierpliwości? ^^"

Ach, no i jedno ogłoszenie parafialne.
Na "Chaos" trzeba będzie poczekać dwa tygodnie. Powód? Prawdopodobnie będzie po prostu długi, a przynajmniej tak mi wyszło w moich wyliczeniach i raczej do soboty dodać go nie zdążę.

No i ogłoszenie parafialne numer dwa (jednak nie jedno).
Powiem Wam, jakie planuję napisać w kolejnych "przerwach" nie-Chaosowe rozdziały.
You Found Me
Książę
Theodore
Nie wiem, w jakiej dokładnie kolejności, ale to są moje ambitne plany ;).

13 komentarzy:

  1. Jak wyliczyłam to jestem z Tobą chyba od kwietnia 2010 roku. Kawał czasu. Będę z Tobą ile się da. Nawet przez następne sto lat. :D
    I Twoje opowiadanie (Every me) było moim pierwszym yaoicem. To dzięki Tobie sama nabrałam odwagi na pisanie. :D
    I gratuluję ukończenia Drag Queen. :D Lecę czytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy8:43 PM

    Od mojej siostry: tak, tak, pisz księcia ;3

    A ode mnie, że czekam na Theodore'a. Hm, za Chaos i za Drag Queen się jeszcze nie zabrałam,bo męczę Johnny'ego - w wakacje miałam przerwę w czytaniu z powodu braku neta...

    W każdym razie weny Ci życzę. Najlepiej żebyś miała jej jak lodu,
    Asis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy8:44 PM

      A! I zapomniałam pogratulować ukończenia Drag Queen. To gratuluję ;3
      Asis

      Usuń
  3. Zabiłabym za Theodore'a....

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy1:26 PM

    Książe, błagam <3

    alex

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję pokornie... Wszystkie moje ulubione... Nie mogę się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy5:45 PM

    YFM LUB THEODORE. A jak masz siły to 2 na raz. ale bardziej się skłaniam do YFM

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy7:57 AM

    A może byś tak jeszcze przemyślała Gabriela?
    Stęskniłam się za nim :).
    Ehh wybacz ,że długo nie komentowałam, życie bez komputera jest męczące.
    Nadrobie!
    Pozdrawiam , Czekoladowy Mello.

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy2:22 PM

    Czytam tego bloga od dawna, jest świetny, ale nigdy nic nie skomentowałam.
    I mam pytanko... Wiesz może za ile gdzieś tak będzie Wyzwane? :3 Wiem, wiem, że niedawno był rozdział, ale ja pragnę więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy3:15 PM

    czy dziś będzie rozdział? :D
    LoliShouta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak w informacji ;). Nie wcześniej niż we wtorek.

      Usuń
  10. Anonimowy3:31 PM

    wspaniale:) tak długo czekałam na koniec Drag Queen (oczywiście nic tu nie wypominam), lecę zaraz czytać, a później chyba dłużej nie wytrzymam i przeczytam zaległe części Chaosu, zostawiłam sobie chyba kilka odcinków, żeby pojedynczo nie przeżywać każdego, ale moja silna wola jest już bardzo słaba;)
    oczywiście jak zawsze z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek Chaosu, a także bardzo się cieszę YFM, a jeśli jednak postanowisz zacząć od Theodore albo Księcia to cóż... już zacieram łapki na ucztę, która mnie czeka, bo byłam na tyle chytra, że dopóki nie pisałaś tych opowiadań regularnie poczekałam aż zaczniesz:) taka ze mnie sprytna bestia:)))))

    Nana

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy6:14 PM

    Oh, wielka szkoda, że nie Surnise :c jednak cokolwiek dodasz, i tak będę zadowolona. No nic, czekam. Weny, Silencio.

    OdpowiedzUsuń