Strony

wtorek, 2 października 2012

Dobra, muszę to napisać...

... jest beznadziejnie :P. Rozdział pojawi się w czwartek lub piątek, ale powiem szczerze, że już trochę się wstydzę tego rozdziału. Skróciłam go niemalże o połowę, próbowałam dopracować, ale straciłam chwilowo siłę do "Chaosu". Teoretycznie mogłabym odłożyć publikację na później, ale podejrzewam, że wtedy "Chaos" stracił by na regularności, więc... Tak, pojawi się.

Ale następnym razem będzie lepiej, obiecuję!

A później będzie "Książę" :).

15 komentarzy:

  1. Hmmm nie przepadam za księciem...
    Ale i tak się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy7:05 PM

    Książę <33333

    OdpowiedzUsuń
  3. To stracenie siły do Chaosu jakoś wyjątkowo mnie zaniepokoiło, ale... Będę czekać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy7:28 PM

    Chaos to najpiękniejsze opowiadanie jakie kiedykolwiek czytalam, uwielbiam te klimaty. Nie kaz fanowi swemu wiernemu czekac! xD wstydzic to się nie powinnas dlugosci rozdzialu a jego zawartosci, o ile są tam wstydliwe scenki w stylu Nadim ykhym Amira albo Amir ykhym Nadima xD swoją drogą ciekaw jestem kto będzie seme a kto uke xD opowiadanie naprawdę trzyma w napięciu, tak wogole bede mial w przyszlym tyg czas to pokomentuję Ci konstruktywnie wszystkie rozdzialy opowiadan ktore przeczytam bo jestem Twoim psychofanem! <3
    TWOJ gorący wielbiciel. B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy7:29 PM

      Wogole zonk, mialem byc fanem a wydalo się, ze jestem fanką xD wpadka xd

      Usuń
    2. Wstydzę się jakości, nie długości, niestety ;). Usunęłam połowę, bo była kompletnie nie do czytania, a reszta jest... słaba, nie ukrywam :P. Mam chwilowe problemy przez zmianę trybu funkcjonowania (studia itp.), ale podejrzewam, że niedługo będzie lepiej ;).

      Usuń
    3. Dla mnie żadna różnica ;).

      Usuń
  5. Silencio, to wszystko, że zaczęłaś pierwszy rok studiów i to jest sam początek oraz roku akademickiego także. Zaaklimatyzujesz się. Zobaczysz co i jak i wtedy będziesz ponownie mieć wenę i pisać takie rozdziały, jakie będą Ci się podobać. Dasz radę. A jakiekolwiek przerwanie publikacji Chaosu, mogłoby wyjść na duży minus, bo takie przerwy sprawiają, że następują kolejne. I regularność jest bardzo ważna. Zobaczymy, jak ten rozdział wyszedł, osądzimy sprawiedliwie.
    W każdym razie życzę powodzenia, weny i czasu na pisanie. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy1:58 PM

    Grunt, że się pojawi i to mnie już satysfakcjonuje w zupełności :D Tylko mam nadzieję, że nie skróciłaś rozdziału o tę część, w której Nadim z Amirem idą w leśne krzaczki na małe randez vous :D

    Czekam niecierpliwie : }

    Virus.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książe?.. a Wyzwanie kiedy?????? bo już od wieków nie było......

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy7:38 PM

    mniej więcej o której będzie rozdział? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. /wraca z innego bloga./

    tylko błagam cię, nigdy nie zabijaj swoich głównych postaci. to takie głupie. wcale nie dodaje głębi, tylko jest bezsensownie smutne, więc w końcu -- po co my to w ogóle czytamy? po co ?

    wiem -- czasem czyni opowiadanie bardziej realistycznym, ale...

    ...ludzie zazwyczaj dłużej żyją.

    OdpowiedzUsuń
  10. //nie mam na myśli twoich oneshotów, większość nawet przeczytałam chociaż wiedziałam jak się kończą, ale nie zauważyłam bezsensowności. bo ze śmierci coś wynikało. bohaterowie przyjmowali wobec niej ciekawą postawę i nie zapominali o swojej jedynej miłości; ten wątek który od początku wydawał się najważniejszy nie zostawał po prostu porzucony, brutalnie rozdarty i zastąpiony czymś innym [nie lubię kiedy blogi opisują 'wielką miłość' która w końcu okazuje się być tak płytka jak nam--czytelnikom od początku się wydawała, co zdecydowaliśmy się jednak ignorować a zamiast tego wierzyć wewnętrznym młodzieńczym monologom bohaterów... to nie fair; nie czytam yaoi dla opisów seksu, w zasadzie większość opisów seksu u 'zastałych' par == opisów nie wnoszących nic nowego do fabuły -- pomijam; o czym to ja....
    aha. NIGDY NIE ZABIJAJ KOGOŚ W STYLU NADIMA ALBO GABRIELA ALBO MORTALISA I NIE KAŻ TEMU DRUGIEMU PO PROSTU ŻYĆ DALEJ i kontynuować jakiegoś wątku o ratowaniu ziemi który i tak mnie wcale nie obchodzi; buuu....
    tak właśnie mnie to spotkało.
    bu >:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy8:19 PM

      A mogę wiedzieć, co czytałaś, bo widzę, że bardzo to cię i wnerwiło i zabolało. Także nie lubię bezsensownych śmierci i w ogóle śmierci.

      Usuń