Strony

sobota, 6 lipca 2013

Informacja

Wciąż nie mam dostępu do komputera (w sensie stałym ;)), nie wiem więc, czy uda mi się dodać kolejny rozdział we właściwym czasie. Postaram się, aby tak było, ale gdyby pojawiło się jakieś opóźnienie, to będzie ono miało związek z tą sytuacją.

10 komentarzy:

  1. Och... Nikt przez to nie zbiednieje ^ ^ Mogłabym wiedzieć, co pojawi się następnie? Niesamowicie tęsknię za Little Piece of Heaven i Anything for you, ponieważ są to moje ulubione opowiadania i już dawno ich tu nie widziałam :)

    Muszę to napisać tutaj, bo inaczej w ogóle tego nie napiszę, a czuję ogromną potrzebę.
    Postanowiłam sobie miło spędzić wieczór, czytając jakieś opowiadanie. Prawda jest taka, że już wszystkie dłuższe opowiadania twojego autorstwa przeczytałam, wzięłam się dzisiaj za one-shoty, bo tylko z kilkoma z nich miałam wcześniej styczność. Losowo wybrałam jeden z tych dłuższych, których nie czytałam, zaparzyłam herbatę i zaczęłam, czytać. Wybranym przeze mnie opowiadaniem było "serce". Nie miałam dzisiaj najmniejszego zamiaru płakać przed ekranem, ale niestety nie pozwoliłaś mi na to i ryczałam jak głupia przez najbliższe trzydzieści minut. Następnym opowiadaniem był "Jedyny" i tutaj też musiałam trochę łez wylać. A skoro już zmierzałam w dół, wzięłam się również za "Pożegnanie" i chociaż tytuł nie obiecywał, że całość zakończy się happy endem, to zaczęłam czytać z nadzieją, że jednak będzie inaczej. Zawiodłam się, ajj zawiodłam...
    Mimo tego, że oczy mnie pieką i jestem trochę zmęczona (nie wiem, czy to ja jakoś tak trafiłam, czy w większości shotów uśmiercasz bohaterów... ;p), to wszystkie te trzy opowiadania zasługują na głośne brawa. Ciągle mnie zadziwiasz.
    Pozdrawiam i przepraszam za komentarz, który w większości nawet nie tyczył się treści twojego wpisu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy12:31 AM

      Silencio tak ma ;) ja też zwykle ryczę, czytając jej dzieła.. ale rekord to chyba pobilam na Every me.
      Alys

      Usuń
  2. ~ Mały spamik ~

    Hej, Silencio!
    Nominowałam Twojego bloga do "The Versatile Blogger", więcej info u mnie tutaj:
    http://samirlih.blogspot.com/2013/07/the-versatile-blogger.html

    Pozdrawiam, przepraszam za bałaganienie i czekam z niecierpliwością na kolejne notki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam już wszystko co jest zakończone do tego Sunrise i nie wiem co mam ze sobą zrobić. Potrafisz mi powiedzieć co zostanie najszybciej zakończone? Muszę coś zacząć czytać, a nie znoszę żyć w niepewności czekając na zakończenie. Kocham Twój geniusz. :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy3:09 PM

    Też bym chętnie przeczytała "Anything for you" :) Muszę się pochwalić, że już od jakiegoś czasu jestem na bieżąco z twoimi opowiadaniami. Przeczytałam wszystko od góry do dołu jak leci i jestem z siebie dumna ~.~ i oczywiście jestem dumna z twojego talentu, wszystko co czytam tak mnie chwyta za serce, że chyba tylko ty jedyna tak pisać potrafisz :)
    Nie zanudzam, nie zanudzam, całuję i czekam na następną notkę.

    Cloode

    OdpowiedzUsuń
  5. Yuzuyu12:41 AM

    Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, aby dodać do każdego opowiadania jakiś jego opis? Bo szczerze mówiąc nie lubię zaczynać czytać czy oglądać coś, o czym nie mam bladego pojęcia. Nieraz zdarza się tak, że opis jest beznadziejny, ale ostrzeżenia mnie zachęcają. Tutaj może zachęcać twoja umiejętność pisania, gdy ktoś zapoznał się z jakimś twoim tekstem. Jednak ja nie lubię zaczynać coś czytać i nie kończyć tego, bo później może mnie to prześladować tygodniami, nawet gdy opo było słabo napisane czy po prostu nie podobało mi się. Dlatego nie czuję jakieś wielkiej chęci przeczytania innych twoich opo. Zastanów się nad tymi opisami. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę takiej potrzeby ani zbytniego miejsca do umieszczania tego rodzaju opisów fabuły. Nie zamierzam nikogo zachęcać ostrzeżeniami ;). Uważam, że jeśli ktoś jest ciekaw, może przeczytać pierwszy rozdział danego opowiadania i sprawdzić, czy odpowiada mu klimat i styl pisania. Nie zajmuje to dużo czasu. Co do wielkich chęci czy raczej ich braku - tak się zdarza ;). Ja nie czuję wielkich chęci do pisania opisów i wszyscy musimy z naszym brakiem chęci żyć ;).

      ******
      Do wszystkich:

      Poza tym, dostęp do komputera ciągle mam ograniczony, ale postaram się dodać rozdział w sobotę. Będzie to prawdopodobnie "Wyzwanie", chociaż nie mogę ręczyć za jego jakość, bo niestety piszę je trochę "urywanie" przez to nie do końca jestem w klimacie. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle :).

      Usuń
    2. Anonimowy1:55 PM

      Boże, Silencio, dziękuje. W końcu WYZWANIE! <3

      Usuń
    3. Haha, nie ma za co XD. Ale nie wiem, czy jest na co czekać, obawiam się, że nie jest to nic imponującego.

      Usuń
    4. I tak będzie się super czytało... Mam wielką nadzieję, że dodasz w sobotę rano.. Bo inaczej przeczytam dopiero za jakieś 2 tygodnie.. No chyba że jakoś się do laptopa taty dorwę xD

      Usuń