Strony

czwartek, 26 lutego 2015

Ogłoszenie numer dwa

Otóż jak zostałam już uspokojona, wielorako i z każdej strony, podobno blogi "artystyczne" mają funkjonować jak dawniej. Czy faktycznie mnie to uspokaja? Eee... Nie. Wiem jak wielu zagranicznych youtuberów miało problemy z Google, blokowane były ich filmy a nawet czasem konta, właśnie na bazie rzekomych treści pornograficznych bądź łamania praw autorskich tylko dlatego, że zostali zgłoszeni przez paru użytkowników, a nie miało to faktycznego związku z tym, co na ich kanale/filmie się znajdowało. Zastanawiam się więc jak będzie wyglądała weryfikacja w tym przypadku.

Myślałam poważnie nad tym co zrobić. Wiem, że część osób zirytowała myśl o moim przeniesieniu z blogspota, ale innych wręcz ucieszyła. Każdy ma jakieś swoje preferencje i serwisy które lubi. Rozważałam zamieszczenie ankiety, ale przemyślałam sprawę dogłębniej, rozsądzając rozmaite "za" i "przeciw" i doszłam do następujących wniosków...

Po pierwsze by-silencio dostępne będzie na obu platformach. Na platformie blogger w stanie nietkniętym, a także na wordpressie. Wiem, że niektórzy czytelnicy lubią powracać do tamtych opowiadań, a że blog nie jest aktualizowany (poza ogłoszeniami), a ja już go przeniosłam (pozostaje mi jedynie uzupełnienie linków) nie ma problemu. Cokolwiek komu pasuje.

Astargot jednak zostaje tutaj. Dlaczego? Jest parę dość istotnych przyczyn. Po pierwsze wordpress ogranicza mnie w znacznym stopniu jeśli chodzi o wygląd bloga, a nawet pisanie (!), bo tamten edytor tekstowy jest naprawdę nieznośny. Po drugie, po prostu przyzwyczaiłam się do tego miejsca. Jeśli jednak pod koniec marca czy w jakimkolwiek innym terminie, blogspot zacznie wprowadzać jakieś dziwaczne "rewolucje" albo pojawią się sygnały o jakichś nieprawidłowościach, bez wahania przerzucę się na drugi serwis. Toteż Astargot na wordpressie zostaje póki co ukryty, ale wszystkie dodane do tej pory treści się na nim znajdują, więc w razie czego "przeprowadzka" będzie prosta. 

Przepraszam Was za zamieszanie, robaczki i spodziewajcie się kolejnego rozdziału tutaj ;)

10 komentarzy:

  1. Majanna1:14 PM

    Czuję się staro, gdy pomyślę, jak łatwe było blogowanie kiedyś na onecie xD Żadnych kodów ani niczego takiego... i ja się pytam: po kiego diabła to zmieniali? ;) A tak z innej beczki, chciałam się spytać, czy jeszcze gdzieś istnieje możliwość przeczytanie opowiadania o Paniczu i Desmondzie (nie przekręciłam imienia?). Mam ogromny sentyment do tego opowiadania i chętnie bym ponownie je przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://beezar.pl/ksiazki/every-me

      Usuń
  2. Anonimowy3:19 PM

    Mam pytanie odnośnie Every me. Można gdzieś przeczytać to opowiadanie albo je pobrać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://beezar.pl/ksiazki/every-me

      Usuń
  3. Anonimowy11:28 AM

    fajnym serwisem do pisania jest również deviantart. oznaczasz, że jest dla dorosłych i problem z głowy. albo zwykła książka :) no właśnie odezwało się do Ciebie wydawnictwo The Cold Desire?

    ed :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jestem w trakcie wydawania "Czerwonego Nieba" ;)

      Usuń
    2. Anonimowy11:43 PM

      jeej! gratuluję! tak się cieszę, a to wszystko dlatego, że wysłałam źle wiadomość. zamiast do Ciebie z ich adresem to wysłałam do nich fan-maila :D i się odezwali :)

      dobrze... kupiłam właśnie Astargota i mam nadzieję, że umili mi chłodne marcowe wieczory :)

      ps. mam nadzieję, że nie zamkną Ci/nam bloga, bo szkoda bardzo by było.
      dziękuję, że tworzysz. dziękuję za wydanie książkowe :*

      ed.

      Usuń
    3. To super, robaczku, bardzo dziękuję :). Mam nadzieję, że "Astargot" przypadnie Ci do gustu. Koniecznie podziel się opinią.

      Buziaki ;*

      Usuń
  4. na ktorym z blogow dodajesz regularnie opowiadania? XD

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejka!
    Przychodzę w sprawie niecierpiącej zwłoki, ale nim przejdę do sedna, chciałabym tylko przeprosić, że niczego nie komentowałam i nie komentuję do dziś, ale uwielbiam Twoje opowiadania, a zwłaszcza "Drag Queen" i może teraz przejdę do tej sprawy niecierpiącej zwłoki. Na moim prywatnym blogu, do którego linku tu nie umieszczę, bo nie cierpię spamu, a dotarcie tam nie jest trudne (no, teraz jest zamknięty, bo przeprowadzam na nim mnóstwo zmian, ale 15-go znów wszystko będzie), powstaje właśnie zakładka "Polecane blogi", w której chciałabym umieścić także link do Twojego. Potrzebna mi jest jednak Twoja zgoda:).
    Liczę na szybką odpowiedź i pozdrawiam,
    Nessa.

    OdpowiedzUsuń