Strony

sobota, 3 października 2015

Ogłoszenie + Coś dla fanów "Wyzwania" (i tym podobnych ;))

Witajcie :). Na początek chciałabym serdecznie podziękować wszystkim osobom, które kupiły "Mgłę" bądź wzięły udział w konkursach. Mam nadzieję, że książka Wam się podobała.

Po tej długiej przygodzie z demonami i szeptami, postanowiłam napisać coś lżejszego w tonie, trochę "wracając do korzeni". Szczerze mówiąc zakorzeniona od zawsze jestem właśnie w gatunku fantasy, ale zaczynałam od zupełnie innych opowiadań takich jak "Every Me", "Drag Queen" czy "Sunrise" (które w sumie także ma fantastyczne elementy). Krótko mówiąc od historii pisanej w naszej (plus minus ;)) rzeczywistości. Wiem, że szczególnie dużą popularnością cieszyło się w tej kategorii "Wyzwanie" o które wciąż wielu z Was mnie pyta. Ta niespodzianka nie dotyczy (stety lub nie) "Wyzwania" bezpośrednio, ale niejako jego spadkobiercy, jakim jest "Zamiana".

Pomysł na "Zamianę" chodził mi po głowie już od niepamiętnych czasów (czyt. mniej więcej od "Every Me"), aczkolwiek nie do końca wiedziałam jak się do tego zabrać. Jest to historia pisana niejako z perspektywy dwóch bliźniaków (choć nie w formie pamiętnikowej). Żaden twincest ;). Znajdziecie tam dwa odrębne wątki slash i całą masę braterskich konfliktów ;). Nie bez powodu nazywam "Zamianę" spadkobiercą "Wyzwania" to opowiadanie bardzo podobne w nastroju i stylistyce, high school story, oparte na jakże standardowym motywie.

Fragment książki możecie znaleźć tutaj: KLIK

Całość, przy najbardziej pesymistycznych założeniach, zajmie mi jakieś 2-3 miesiące. Tempo pisania jest zupełnie inne niż w przypadku "Mgły", więc liczę na to, że książka pojawi się znacznie szybciej. Osoby, które zechcą zerknąć na fragment nim ukaże się całość i podzielić się opiniami serdecznie do tego zachęcam :). Jeśli ktoś ma wątpliwości czy książka dojdzie do skutku, wystarczy spojrzeć na "Czerwone Niebo" i "Mgłę". 

Pozostały jeszcze dwie inne kwestie. Pierwsza to "Astargot". Chciałam zapewnić wszystkich, którzy na niego czekają, że opowiadanie wciąż jest na horyzoncie. Przez moje plany względem tej historii i wcześniejsze "rozdziałowe" publikowanie, pisanie idzie mi nieco opornie i z pewnością zajmie to trochę czasu, więc proszę, żebyście uzbroili się w cierpliwość ;). Powoli, mozolnie, ale się pisze.

I druga kwestia to pytanie, które często się pojawia w kontekście tego bloga. Pytanie o opowiadania, które zostały zawieszone i niedokończone. Czy kiedykolwiek zakończone będą? Postawię pytanie nieco inaczej. Czy chciałabym je skończyć? Jak najbardziej, przynajmniej większą część z nich. Czy uważam za prawdopodobne, że do tego dojdzie? Raczej nie i nie jest to problem wynikający tylko z tego, że nie mam chęci/weny czy czegokolwiek w tym rodzaju. Mój styl co chwila się zmienia. Dojrzewa. Widzę to z każdymi kolejnymi książkami. Tego rodzaju forma (pisanie całościowo) pozwala mi na oddaniu danej historii największej "sprawiedliwości" jaką mogę jej w tym momencie oddać. Pisanie rozdziałowe, gdzie, jak sami pamiętacie, występowały przerwy, czasem nawet paro miesięczne, uniemożliwia mi coś takiego i sprawia, że gdy wracam do takiego opowiadania, czytam jego pierwszy czy drugi rozdział, nagle okazuje się, że jest zupełnie inny pod względem stylu w porównaniu z tym, co piszę obecnie albo jest zwyczajnie troszkę absurdalne (a nawet więcej niż "troszkę"). Wiem, że dla wielu z Was te opowiadania były niezwykle ważne i przepraszam Was za wszelkie niedogodności. Być może w bliższej lub dalszej przyszłości "odświeżę" (czyt. napiszę na nowo) całościowo któreś z opowiadań z tego bloga, ale nim to nastąpi na pewno minie trochę czasu.

Wiem też, że wielu z Was nie podoba się kierunek w jakim obecnie zmierzam ze swoim pisaniem. Fantastyka zawsze była tym, co intrygowało mnie najbardziej, ale nie wszyscy mają podobne gusta i ja to rozumiem. Dlatego też "Zamiana" jest niejako swoistym ukłonem, może specyficznym prezentem dla tych, którym nie przypadł do gustu "Chaos" czy "Astargot" i którzy lubili zupełnie inną tematykę moich opowiadań i być może trochę się za nią stęsknili. 

Enjoy ;)